Bografia Mistrz'a Jody
 Oceń wpis
   

Urodził się: 896 BBY
Zmarł: 4 ABY

Yoda urodził się na nieznanej planecie w 896 roku przed bitwą o Yavin, jego rodzice również nie są znani, tak jak i nazwa jego rasy, bardzo rzadkiej w galaktyce. Mierząc niewiele ponad 60 centymetrów jako młodzik odleciał ze swej rodzinnej planety razem z przyjacielem by znaleźć prace za godziwą pensje gdzieś w planetach jądra galaktyki.

W ich statek uderzyla asteroida, zmuszajac ich do lądowania na pobliskiej bagiennej planecie. Po kilku dniach błąkania się po bagnach odnaleźli Hysalriańskiego mistrza jedi N'kata Del Gormo'a (Hysalrianie byli wymarli od tysiącleci a N'kata Del Gormo prawdopodobnie był ostatnim z nich).
Mistrz Jedi N'kata Del Gormo powiedział im, iż obaj mają predyspozycje mocy, a zwłaszcza Yoda, który miał bardzo dużą ilość midichlorianów. N'kata obydwu ich szkolił przez kilka miesięcy, niedługo po zakończeniu szkolenia ich sygnał Sos odebrała jednostka Republiki i Yoda i jego przyjaciel (nie znamy niestety jego imienia) odlecieli z bagiennej planety.

W 796 BBY, czyli w 30 lat po spotkaniu N'kata Del Gormy, Yoda osiagnał range mistrza Jedi i zaczął szkolenie swojego pierwszego padawana (jednego z dziesiątek jakich wyszkolił w ciągu swojego życia).
Yoda był jednym z mistrzów odpowiedzialnych za Chu'unthora - był to olbrzymi okręt "ruchoma akademia jedi" w której szkolili się adpeci i padawani, łącznie jednocześnie przebywało na tym statku około 5 tysięcy jedi, którzy podróżowali tym okrętem po galaktyce nabywajac wiedzy praktycznej - do czasu aż Chu'unthor rozbił się na Dathomirze. Yoda i jedi z ruchomej akademii walczyli na Dathomirze z wiedźmami, starając obronić się rozbitego Chu'unthor'a, jednak wiedźm było zbyt dużo, także Yoda zgodził się zostawić tam okręt, ale wiedźmy (musiały pójść na ustępstwa po długiej i krwawej walce) nie mogły do niego wchodzić. Yoda przewidział takze że w 8 ABY mlody jedi (Luke Skywalker) natknie się nad wrak Chu'unthora i przydadzą mu się nauki i dane zawarte w aktach biblioteki Chu'unthora.

Ikrit, jeden z wielu padawanów Yody


W 482 BBY Yoda odnalazł Ikrita, młodego Kushibana. W 400 BBY Yoda miał już opinie jednego z największych jedi w historii zakonu, stawiano go na równi z Nomi Sunrider, Thonem czy Odan Urrem. W 200 BBY Yoda medytując (podobno medytował przez 300 lat swojego życia) wyczuł ruch w mocy, początkowo myślał że, zwiastuje to ponowne pojawienie się sithów w galaktyce, jednak doszedł do wniosku, że ten ruch i zawirowania mocy zwiastuje pojawienie się w niedalekiej przyszlosci (200 lat później) wybrańca.

Yoda mimo swego wzrostu, mistrzowsko opanował wszystkich 6 form walki (poza Vaapadem i Juyo, gdyż obie groziły sprowadzeniem na ciemną strone mocy)
Wielu jedi jednak interpretowało te zawirowania w inny sposób, i tak część młodych jedi stała się więna ideałom potentium (potentium to zasada mocy mowiąca że nie ma złej i dobrej strony mocy a jedynie jedna moc, której można dowolnie używać) Yoda był przeciwnikiem filozofii potentium i wydalil z zakonu wielu wierzących w filozofie potentium młodych jedi.

Przed pojawieniem się Anakina Skywalkera Yoda miał największą znaną liczbe midichlorianów na przestrzeni 3 tysięcy lat. Był w stanie blokować pioruny mocy używane nawet przez lordów sithów w wieku blisko 900 lat.
Około 180 BBY Yoda ocalił na Ord Cestusie rase X'tingów od zagłady, X'tingowie uhonorowali jego czyn budując jego 70 metrowy pomnik postawiony w centrum miasta.
W 32 BBY, kiedy Qui Gon Jinn przyprowadził przed oblicze rady 9 letniego Anakina Skywalkera, Yoda był pewien obaw, i nie byl skory udzielić Skywalkerowi treningu jedi. Jednak gdy Obi wan, powiedział, że przysiagł szkolić Anakina Qui Gonowi przed śmiercią, Yoda wyraził zgode.
Sześć lat później razem z Obi Wanem, Anakinem i Yaddle (członkinią rasy Yody, zasiadającą w radzie) Yoda uczestniczył w misji negocjacyjnej na Mawan, w wyniku której Yaddle ocalila miasto Naatan pochłaniając trujący gaz wypuszczony przez Strikera w bąbel mocy, zabijając tym samym siebie.

Yoda był Wielkim Mistrzem Jedi (przywódcą zakonu) i większość czasu spędzał na trenowanie młodych adeptów w grupach.
Gdy śledztwo Obi Wana, mające początkowo jedynie wskazać winnych zamachom na Senator Naboo Padme Amidale, ujawniło potajmne powstanie Armii Klonów (którą podając się jako Sifo-Dyas zamówił 10 lat wcześniej , mniej więcej gdy odchodził z zakonu Dooku). Gdy Senator Naboo, Anakin i Obi Wan zostali pojmani, Yoda udał się na Kamino rozmawiać z Klonerami.
Yoda przybył wraz z armią klonow w samą pore by ocalić ostatnich jedi i senator naboo. Rozgorzala się olbrzymia bitwa ,w której brało udział około 300 jedi. Yoda przez większość czasu byl strategiem bitwy i z oficerami klonów opracowywał plany i dowodził całą armią republiki. Wyczuł jednak zagrożenie - w momencie gdy Obi Wan i Anakin Skywalker walczyli z Hrabią Dooku - dowódcą armii droidow i bylym mistrzem jedi oraz uczniem Yody.
Yoda dotarł na miejsce w samą pore by zapobiec śmierci wybrańca i Obi Wana Kenobiego. Wywiązał się szybki pojedynek, w którym Yoda pokazał swoje prawdziwe możliwości, wpierw bez trudności zniwelował działanie mocy Dooku, później mimo swego wieku, zdołał zepchnąć Dooku do defensywy w walce na miecze świetlne. Dooku musiał uciec się do podstępu by uciec z Geonosis.
Yoda nie chcąc pozostawać w cieniu walk, stał się pierwszoliniowym żołnierzem, walcząc najpierw w bitwie o Axion (w ktorej tylko on i jeden klon przeżył) niszcząc setki droidów. W czasie trwania bitwy o Muunilinst, Yoda ocalil od śmierci Luminare Unduli i Barris Ofee - gdyż zostaly one uwięzione pod gruzami Kryształowej Świątyni. Yoda w wyniku walk zniszczył kilkadziesiac droidów, m.in tworząc dzięki mocy sporych rozmiarów lawine.

Później Yoda walczył drugi raz z Dooku, pojedynek znów zakończył się ucieczką byłego ucznia Yody. Później Yoda wraz z grupą jedi walczył z niewielkągrupą Bpfasshi Mrocznych Jedi, ostatni z Bpfasshich dotarł aż na Dagobah, gdzie zginał w pojedynku z Yodą, w miejscu jego śmierci - jaskini na dagobah - powstało skupisko ciemnej strony mocy.
Później Yoda był coraz bardziej zaniepokojony nie oddawaniam władzy przez Kanclerza Palpatine'a. Zgodził się na członkostwo Anakina Skywalkera w radzie, był jednak jednym z tych ,ktorzy chcieli by Anakin mówił im o zamierzeniach ze strony Palpatine'a, gdyż obaj byli ze sobą blisko związani.

Później Yoda poleciał na Kashyyk, razem z mistrzami Luminarą Unduli i Quinlanem Vosem. Pomagał Wookiem i Klonom w walce z droidami używając Medytacji Bitewnej, którą opanował w wyniku wieloletnich ćwiczeń.
W tym czasie na Coruscant, Anakin Skywalker dowiedział się i powiedział Mace'owi Windu, że kanclerz Palpatine to w rzeczywistości Lord Sithów, który stał za całą wojną, mglil wzrok jedi, i byl cały czas poszukiwanym przez yode w medytacjach.
Mace Windu i 3 inni mistrzowie zgineli w walce z Darthem Sidiousem. Yoda wyczuł to porzez moc, toteż gdy Sidious kazał wykonać Rozkaz 66, Yoda nie zdziwil się zdradą klonów, a jedynie zabił te będące najbliżej niego. Chewbacca i Tarrfull - wookie pomagający mu w walkach z armiądroidów na Kashyyyk pomogli wydostać mu się z planety - torując sobie droge przez dziesiątki droidów. Yoda dotarł do wiekowej kapsuły nadprzestrzennej i opuścił Kashyyyk docierajac na Tantive'a 4, statek senatora Baila Organy, gdzie spotkał, również ocalonego z rzezi jedi Obi Wana Kenobiego.
Kenobi i Yoda dotarli do Świątyni Jedi, zabijając dziesiątki klonów przed wejściem. Świątyni zastali zrujnowaną, pełną ciał zabitych przez klony i Anakina Skywalkera jedi - służącego teraz ciemnej stronie jako Darth Vader. Yoda postanowił oczyścić galaktyke z sithów, on sam poleciał zabić Sidiousa, natomiast Obi Wan Kenobi, jako słabszy uporać miał się ze swym byłem uczniem Darthem Vaderem.
Yoda udał się do budynku senatu, zabijając w sekunde 2 strażników Palpatine'a, został jednak niespodziewanie rażony potężnymi błyskawicami mocy. Chwile później odpechnął Sidiousa na kilkanaście metrów za pomocą Force Wave'a. Sidious chciał uciec, jednak Yoda zagrodził mu droge, wywiązał się pojedynek na miecze świetlne, Ataru Yody skutecznie blokowało potężne ciosy Juyo'a Sidiousa, a Juyo jego oponenta skutecznie powstrzymywało pojedynek od rozstrzygnięcia. Pojedynek na miecze świetlne przerodził się w tor przeszkod gdy Darth Sidious rzucał mocą na Yode kolejnymi platofrmami senatu. W końcu Yoda dopadł do Sidiousa, ten jednak wytrącił mu błyskawicami mocy jego miecz świetlny. Yoda gołymi rękoma neutralizowal force deflectem błyskawice sidiousa o przerażającej sile. Im dłużej siłowanie się na moc trwało, tym Yoda przybierał na sile, ostatecznie jednak nastąpila eksplozja mocy i yoda spadł z platformy senatu na sam jego dól.

Zbyt osłabiony by dalej walczyć, Yoda poddał się i uciekł z Coruscant, dzięki omocy Baila Organy. Udal się na Polis Massa, tam był świadkiem narodzin Luke'a i Leii Skywalkerów i śmierci Padme. Razem z Obi Wanem zdecydowali ukryć i rozdzielić dzieci, by Sidious i ciemna strona nigdy ich nie odnalazły, za to by kiedyś dzieci wybrańca pokonały Imperatora.
Yoda nauczył Obi Wana rozmawiać z Qui Gonem, po czym odleciał kapsułą na Dagobah, gdyż skupienie tam mocy ciemnej strony skutecznie maskowało go i uniemożliwiało jego wykrycie.

Ponad 20 lat później, na planete przybył Luke, skierowany do Yody przez nieżyjącego Obi-Wana. Yoda nauczał Luke'a przez około 3 miesiące ale ten odleciał nim skończył trening. Yoda podupadał na zdrowiu. I gdy rok później na planete przybył Luke, Yoda oznajmił mu, że jest już rycerzem jedi, i że jest ostatnią nadzieją zakonu, po czym połączył się z mocą.
Jego duch pojawil się razem z Anakinem i Obi Wanem podczas świętowania na Endorze, Yoda czuwał nad Lukiem, patrzył gdy rodziły się bliźnięta Solo i Luke często mógł w jakiś nieokreslony sposób wyczuć co na jego miejscu zrobiłby Yoda. Luke założył Nowy Zakon Jedi, który opierał się przede wszystkim na tym czego Luke'a nauczył Yoda gdyż to od niego otrzymał trening na rycerza Jedi.

Komentarze (0)
Biografia Kanclerz'a Palpatine
 Oceń wpis
   

 

Początki

Palpatine urodził się na Naboo w 82 BBY, a jego wczesne dzieciństwo, dom, z którego pochodził i inne szczegóły z tego okresu są albo przeinaczane, albo gloryfikowane, a najczęściej pozostają tajemnicą. Nie wiadomo również nic o jego dojrzewaniu i wczesnych latach, co pozwala snuć domysły, że już wtedy był szkolony przez Mrocznego Lorda Sithów, Dartha Plagueisa. Imperialne historie o jego młodości i pierwszych szlachetnych uczynkach były w zasadzie stuprocentową propagandą i ciężko było wyłowić z nich jakieś wartościowe informacje. Ponieważ jego rodzina zniknęła w tajemniczych okolicznościach, kiedy został senatorem, co mogło służyć jako zasłona dymna dla jego tożsamości Lorda Sithów, niektórzy też uważali, iż to Palpatine jest fałszywą tożsamością Dartha Sidiousa, że nie urodził się on na Naboo i sfabrykował swoją historię, a naprawdę jest kimś, o kim nic nie wiadomo i którego prawdziwa tożsamość ma pozostać zagadką.

Co wiadomo na pewno, to informacje podane oficjalnie: Palpatine urodził się w jedenastym dniu ósmego miesiąca roku 82 BBY, w szlachetnej i zamożnej rodzinie na Naboo. Za swój dom zawsze uważał Theed nad rzeką Soleu i miał przynajmniej jednego brata albo siostrę. Na tym jednak kończą się oficjalne, a co za tym idzie - najpewniej sprawdzone - informacje. Nie do końca wiadomo, dlaczego, mimo iż Palpatine był wrażliwy na Moc, nie podjął się szkolenia Jedi, a raczej czemu go na nie nie oddano. Nieznane są też szczegóły dotyczące pierwszego kontaktu Palpatine'a z jego przyszłym mentorem, Darthem Plagueisem. Możliwe, że jako wyjątkowo zdolny i ambitny młodzieniec (czy wręcz dziecko) Palpatine sam zainteresował się dziedzictwem Sithów i ciemną stroną Mocy, nie ma jednak na to dowodów. Faktem jednak pozostaje, że w pewnym momencie jego życia Mroczny Lord Sithów rasy Muun, Darth Plagueis, podjął się jego szkolenia.
Szkolenie pod okiem Plagueisa było ciężkie i bezkompromisowe. Poza tym, że Palpatine zdobywał rozległą wiedzę z wielu dziedzin i poznawał historię oraz tradycje Sithów, musiał przejść ciężkie i bolesne próby, miał zostać złamany i wykuty od nowa. Uczeń został w trakcie tego szkolenia pozbawiony pewności siebie, zmuszony do stawienia czoła swojemu największemu lękowi, zabrano mu największą radość z życia i zabroniono osiągnąć to, czego najbardziej pragnął. Dopiero po takich przejściach mógł wyzbyć się tego, co można określić człowieczeństwem czy niewinnością, a nabrać całych pokładów nienawiści, gniewu, chciwości i pragnienia władzy. I stać się naczyniem na wszelkie negatywne emocje, pojemnym i szczelnym. A następnie nauczyć się je kontrolować. Stopniowo i całkowicie. Najpierw zacząć kontrolę od siebie, potem opanować innych, kilka osób, grupę, tłum, planetę, rasę, kilka ras, aż wreszcie całą galaktykę. Taki był też ostateczny plan Sithów. Wreszcie to Plagueis, starym zwyczajem Sithów, nadał Palpatine'owi nowe imię: Darth Sidious. Od tej chwili Palpatine zmienił się tak, jak to zwykle bywało w przypadku Sithów; imię Darth Sidious i jego czarny płaszcz z kapturem stały się prawdziwą tożsamością tej istoty, a jej poprzedni wygląd i imię oraz historia tylko przykrywką dla kogoś, kto był już uosobieniem idei Lorda Sithów.

Pierwsze rozdźwięki między mistrzem a uczniem nastąpiły, gdy Plagueis, który do tej pory poszukiwał sposobu na zatrzymanie śmierci, zaczął się zastanawiać nad możliwością koncentrowania midichlorianów, która pozwalałaby tworzyć nowe życie. Chociaż sposób na życie wieczne był poszukiwany od dawna, tak przez Jedi, jak i Sithów, tworzenie nowych istot inteligentnych było ewenementem; najpewniej ktoś zrodzony z czystych midichlorianów byłby teoretycznie uosobieniem potęgi Mocy. I takiego kogoś planował stworzyć Darth Plagueis. Dla Palpatine'a było jasne, że jego mentor planował w ten sposób zastąpić jego samego; pomimo ogromnych postępów i możliwości Sidiousa, jego mentor wciąż nie był w pełni zadowolony. Poczucie odtrącenia zrodziło chęć zdrady i zemsty, która wkrótce się dokonała. Czując, że projekty Plagueisa do niczego go nie zaprowadzą i że nauczył się już od niego wszystkiego, czego mógł, Sidious zabił swojego mistrza we śnie i sam przejął tytuł Mrocznego Lorda Sithów.
Mistrz mroku

Darth Sidious nauczył się ważnej rzeczy, zabijając Plagueisa: zdrada była nieodłącznym elementem drogi Sitha, walka o władzę i potęgę jego naturą. Dlatego niejako obowiązkiem Sitha, przewidzianym zresztą w regule dwóch Dartha Bane'a, jest zajęcie miejsca mistrza, najpewniej poprzez zdradę. Stąd też Sidious bacznie obserwował swoich późniejszych uczniów i rejestrował każdy niepokojący go sygnał z ich strony, nie chciał im też dawać okazji do zdrady. Dlatego na przykład nigdy w ich obecności nie sypiał.
Od razu wziął sobie na ucznia młodego Zabraka z Iridonii, któremu nadał imię Darth Maul i stworzył z niego swojego bezwzględnego i bezapelacyjnie lojalnego ucznia. Powtórzył z nim mniej więcej wszystkie te kroki, które sam przechodził od okiem Plagueisa, wzbogacając o jeszcze surowsze i bardziej łamiące wolę elementy. Maul jednak przeszedł wszystkie próby, chociaż nie bez bólu, i ostatecznie starł się ze swoim mistrzem, który pokazał mu prawdziwą potęgę ciemnej strony. To i świadomość, że Sidious jest jedyną istotą, dla której cokolwiek znaczył, wykształciły u Maula bezwzględną lojalność i niemal bałwochwalcze uwielbienie dla Mrocznego Lorda Sithów. Sidious celowo tak wykształcił swojego ucznia, chociaż zdawał sobie sprawę, że Maul nie do końca nadaje się na kogoś, kto poniósłby dalej tradycje i wiedzę Sithów. Ale sądził też, że nie będzie takiej potrzeby, że to jego ręce dokonają zapowiedzianej przez Dartha Bane'a zemsty na Jedi. Maul miał być tylko użytecznym narzędziem, które mu w tym pomoże.
Zjednywanie odłamów kultu Sithów

Zanim jednak Sidious podjął się walki o władzę czy chociażby pretendowanie do niej, musiał pozbyć się ewentualnych przeciwności, usunąć w cień zbędne elementy układanki, by łatwiej i lepiej przewidzieć kolejne posunięcia swoje i innych. Wchodziły w to także pewne odłamy od oryginalnych Sithów, których kilka pojawiło się przez około 1000 lat ukrywania się. Większość tych odprysków od Zakonu Sithów nie była groźna, jednak z niektórymi trzeba było się rozprawić albo podporządkować swojej woli. Jedną z takich grup była skoncentrowana wokół wierzeń Sithów grupa niewrażliwych na Moc najemników z układu Thyrsus, znanych jako Słoneczna Gwardia. Sidious przekonał ich, by służyli jego sprawie, dzięki czemu stali się oni zalążkiem czerwonych gwardzistów, którzy wiele lat później mieli zostać Imperialną Gwardią. Inną taką grupą byli kultyści z Dromund Kaas, założeni przez renegata Sithów, Dartha Millenniala wieleset lat wcześniej. Sidious wiedział, że ich pojecie o Mocy jest słabe lub żadne, jednak pewne aspekty tego kultu Mrocznej Mocy były interesujące. Po rozmówieniu się z przywódcą kultystów, Kadannem, Sidious nakłonił ich do współpracy. Po wprowadzeniu Nowego Ładu mieli oni stać się Prorokami Ciemnej Strony i przejąć doradczą rolę u boku Sidiousa.
Oficjalna kariera polityczna Palpatine'a jest łatwiejsza do prześledzenia, niż konkrety dotyczące szkolenia Sithów. Na Naboo służba publiczna zazwyczaj dotyczy młodzieży w wieku 12-20 lat, i takąż też pełnił Palpatine w latach 70 BBY - 62 BBY, jednak w przeciwieństwie do większości swoich rówieśników pragnął ją kontynuować. Wtedy po raz pierwszy też przedłużył swój urząd poza normalną kadencję. Ponieważ uznał politykę za swoje powołanie, a służbę publiczną (w przeciwieństwie do innych, widzących w niej tylko konieczność i lepiej czujących się w kulturalnych dziedzinach) za obowiązek, jeszcze przez 10 lat, do 52 BBY, zajmował się nią na szczeblu lokalnym, wspinając się powoli po szczeblach kariery. Niewiele wiadomo i o tym okresie, jednak potwierdzać zdaje się informacja, jakoby nie był wziętym politykiem; nie wykorzystał wielu okazji, przegrał więcej wyborów, niż wygrał i ogólnie nie był utożsamiany ze zręcznym politykiem, który mógłby zagrażać czyjemukolwiek statusowi. Nie do końca wiadomo, ile z tych porażek było normalnych, a ile zaaranżowanych przez niego, pewne jest natomiast, że chciał uchodzić za polityka z drugiej ligi.

Zmieniło się to w 52 BBY wraz z zamachem na senatora Vidara Kima, dokonanym przez nieznanego sprawcę, najpewniej wynajętego przez Sidiousa, czy może nawet Plagueisa, pragnącego wciągnąć swojego ucznia w arkana wielkiej polityki. Na Naboo odbyły się wybory na kolejnego senatora, które wygrał Palpatine, zostając tym samym przedstawicielem tej planety i trzydziestu pięciu innych, składających się na sektor Chommell. Zawarł też przyjaźń z Ronharem Kimem, synem zabitego senatora i rycerzem Jedi. Ich sojusz miał trwać ponad 30 lat, a Kim - chociaż nieświadomie - przysłużył się Sithowi w kilku kwestiach: przede wszystkim dzięki niemu Sidious mógł dowiedzieć się więcej o znienawidzonych Jedi, a także w swoim czasie wykorzystując jego obecność udało mu się przeforsować pomysł wprowadzenia Czerwonej Gwardii do oficjalnej służby oraz później, już w czasie wojen klonów, powołując się na jego śmierć na Merson, by wzmocnić swoją propagandę.

Już w Senacie Palpatine był zręcznym i doskonałym manipulatorem. Zdawał sobie doskonale sprawę, jakie błędy popełniają młodzi i niedoświadczeni przedstawiciele Rubieży, a także jak ich widzą wytrawni arystokraci i starsi stażem senatorowie ze Światów Środka; postarał się zatem wyglądać dokładnie tak, jak tego od niego oczekiwali, aby nie wzbudzać ich podejrzeń i nie montować sobie zawczasu opozycji. Jeśli podejmował jakieś akcje, to w taki sposób, by jego potencjalni wrogowie ich nie widzieli, a odwracał od nich uwagę innymi, nieudolnymi próbami przeforsowania pewnych kwestii, na które reagowali z litościwym uśmiechem. Nie mieli się na baczności i reagowali bardzo przewidywalnie. W rzeczy samej fakt, że go nie doceniali, był największym atutem Palpatine'a; mógł dzięki niemu wdrożyć pewne projekty w życie za plecami przeciwników i świadków, którzy orientowali się dopiero wtedy, gdy już było za późno. Rzadko też ktokolwiek wiązał zmiany z osobą samego Palpatine'a. Ten cały czas uważał, by sprawiać wrażenie cichego i mało ambitnego polityka, którym można było manewrować wedle woli.
Dzięki swojemu wizerunkowi prostodusznego, uczciwego, trochę naiwnego, ale i ciepłego polityka Palpatine mógł pozyskiwać sojuszników w zasadzie wszędzie, starając się, aby cały czas podtrzymywać swój wizerunek. W miarę, jak stwarzał wokół siebie aurę osoby nie wadzącej nikomu, lojalnej i uczciwej, zdobywał coraz więcej przyjaciół i sojuszników, tak wśród pomniejszych senatorów, jak i kluczowych postaci republikańskiej sceny politycznej, dowódców wojskowych, przedstawicieli korporacji, a nawet mistrzów Jedi. Pokazywał się również w towarzystwie caamasjańskiej delegacji, by uwiarygodnić swój wizerunek jako osoby trzymającej się zasad moralnych. Nawiązał kontakt z młodym komandorem działającym w Departamencie Sprawiedliwości, Terrinaldem Screedem, którego idee i pomysły znalazły poklask i odbicie w poglądach Palpatine'a. Głodny władzy i ambitny gubernator Eriadu, a także porucznik i później komandor, Wilhuff Tarkin, odnalazł w Palpatinie sprzymierzeńca w realizacji swoich zapatrywań, a także idealną dźwignię do dalszej kariery. Senator z Naboo pozyskał również zaufanie Crueyi Vandrona, szlachcica z sektora Senexa, jednego ze swoich przyszłych doradców, a także Jorusa C'baotha, mistrza Jedi, z którym spotkał się po raz pierwszy podczas demilitaryzacji Ando około 43 BBY, gdzie był wysłany razem z komisją senacką. Buta i arogancja C'baotha zaintrygowały Palpatine'a, który odtąd spędzał więcej czasu z mistrzem Jedi, rozmawiając o polityce, filozofii i sprawach Republiki. Jorus C'baoth stał się drugim, obok Ronhara Kima, przyjacielem Palpatine'a wśród Jedi. Senator złożył nawet w 41 BBY oficjalną prośbę do Rady Jedi o przydzielenie mu mistrza Jedi jako osobistego doradcy, na co Rada wyraziła zgodę. C'baoth był doradcą Palpatine'a do 39 BBY, kiedy to został wysłany do sektora Elrood, by zbadać niepokojące wizje o odradzaniu się tam ciemnej strony Mocy (chociaż jej najgroźniejszego użytkownika miał przez 2 lata tuż koło siebie). Cały czas jednak utrzymywali ze sobą kontakt, a w ich rozmowach często przewijał się pewien temat dotyczący nieokreślonej przyszłości: Stowarzyszenie ExGal, mała grupa naukowców badających możliwość podróżowania poza galaktykę. Pomysły tego stowarzyszenia - jak się później miało okazać - miały znaczące reperkusje.
Poza tym Palpatine miał jeszcze dwóch istotnych współpracowników: Sate'a Pestage'a, o którym można powiedzieć, że znał Palpatine'a najlepiej i był w zasadzie jego przyjacielem, oraz Kinmana Dorianę, młodego mężczyznę, który był pomocnikiem i posłańcem senatora, a także tajnym agentem Dartha Sidiousa w Senacie (nie wiedział wszakże, że Palpatine i Sidious to jedna i ta sama osoba, co miało z jednej strony uwiarygodnić Palpatine'a, z drugiej było zabezpieczeniem na wypadek odkrycia szpiegowskiej działalności Doriany). Ci dwaj byli jego pomocnikami i asystentami także w późniejszych latach, jak również za czasów Imperium.

W pewnym momencie wszyscy zaczęli zdawać sobie sprawę, że Palpatine jest bardzo popularnym politykiem. Jego teksty i przemowy były często cytowane, a on sam zajmował się pisaniem rzeczy dość szeroko komentowanych przez politologów i znawców militarystyki. W parze z jego rosnącym autorytetem moralnym sprawiało to, iz opinia publiczna zaczęła go postrzegać jako osobę rozsądną, wpływową i nieprzekupną, a także inteligentną, kulturalną i skromną. Sam Palpatine podtrzymywał ten osąd, niezwykle rzadko odwołując się do swoich wpływów i sprawiając mimo wszystko wrażenie mało aktywnego, a więc stosunkowo niegroźnego. Wiele czasu poświęcał medytacjom i rozmyślaniom w swoich apartamentach, wypełnionych powściągliwymi dziełami sztuki, skromnych, lecz schludnych i zadbanych. Wielu jednak prosiło go często o radę, a byli to tak inni senatorowie, jak i przedstawiciele administracji, na przykład Sei Taria. Z innymi wchodził w coraz bardziej zażyłe przyjaźnie, jeśli przyjaźnią można nazwać wzajemne stosunki Palpatine'a i Tarkina; jest to jednak słowo najbliższe temu, co ich łączyło. To Tarkin pomógł Palpatine'owi przygotować grunt pod zamach na Dyrektoriat Federacji Handlowej na szczycie handlowym w 33 BBY, który to szczyt również był zaaranżowany przez Palpatine'a. Zamach ten pozwolił przejąć władzę w Federacji cichemu protegowanemu Dartha Sidiousa, Nute'owi Gunray'owi. Kilka lat potem Tarkin na życzenie swojego "przyjaciela" obserwował Świątynię Jedi i zbierał o niej informacje.

W tym czasie też Palpatine w tajemnicy przelał z kont w Banku Aargau kilka milionów kredytów na konta rodziny Najwyższego Kanclerza Republiki, Finisa Valoruma, sugerując przy tym, że pieniądze te zostały skradzione przez terrorystyczny Front Mgławicy. Kiedy zaś owa suma znalazła się na koncie Valorumów i została odkryta przez politycznych przeciwników Kanclerza, jak senator Orn Free Taa, Valorum popadł w niełaskę, jego sprawę zaś zaczął badać Sąd Najwyższy. Wielu polityków też się od niego odwróciło.

W międzyczasie Palpatine jako Darth Sidious nawiązał współpracę z Vilmarhem Grahrkiem, który miał namówić rasę Yinchorri do agresji przeciwko Jedi i ataku na Świątynię. Wyposażył ich również w Cortosis. Chociaż agresja Yinchorri tak w Świątyni, jak i przeciwko rycerzom i mistrzom Jedi na planecie Yinchorr przyniosła śmierć kilku z nich, Jedi bez większych problemów rozwiązali problem.
Wybór na Kanclerza
W roku 32 BBY wiele się miało zmienić. Palpatine, popularny i lubiany, ale uznawany za niegroźnego senatora, wniósł o rozpatrzenie sprawy blokady Naboo. Przybył na salę Senatu wraz z królową planety, Amidalą, która z narażeniem życia uciekła z obleganego świata. Tak naprawdę blokadę zaaranżował Darth Sidious, nakłaniając do niej Nute'a Gunray'a i Federację Handlową, twierdząc, że byłaby to idealna metoda wymuszenia na Republice zmian w opodatkowaniu szlaków nadprzestrzennych. Królową zabrali z planety dwaj Jedi, Qui-Gon Jinn i Obi-Wan Kenobi, którzy po perypetiach dowieźli ją na Coruscant i pozostawili pod opieką senatora Palpatine'a. W międzyczasie starli się z Darthem Maulem, którego Sidious wysłał w pościg za Amidalą, a gdy ta znalazła się już na Coruscant, posłał go na Naboo, by asystował Federacji w przejmowaniu kontroli nad planetą.
Senator Palpatne w 32 BBY.
Senator Palpatne w 32 BBY.

Królowa pragnęła nakłonić Senat do wystosowania restrykcji wobec Federacji Handlowej i zmuszenia jej do odwołania blokady i okupacji. Chociaż jej pojawienie się trochę mieszało mu szyki, Palpatine postanowił to wykorzystać i nakłonił królową, że najlepszym sposobem na uratowanie Naboo jest wybór nowego Kanclerza, ale żeby mogło się to dokonać, Amidala powinna złożyć wniosek o wotum nieufności dla sprawującego wtedy ten urząd Valoruma. Tak też się stało i wniosek przeszedł, zaś Senat miał w najbliższym czasie wybrać nowego Najwyższego Kanclerza Republiki. Część senatorów, która chciała stabilizacji i silnego, zdolnego przeprowadzić reformy Kanclerza, zaproponowała Baila Antillesa z Alderaanu, ci zaś, dla których odpowiednia stabilizacja oznaczała pracę tylko na własny interes i służącą korupcji stagnację, opowiedziała się za Ainlee Teem
Niektórzy jednak, tak jak Orn Free Taa z Ryloth, nie uznawali ani jednej, ani drugiej kandydatury; oni postawili na Palpatine'a. Ponieważ skupiał on w sobie sympatię obu frakcji, zwyciężył i został mianowany Najwyższym Kanclerzem Republiki. Obiecując postawienie Republiki na nogi, osiągnął niebywały sukces polityczny. Jako Darth Sidious poniósł jednak pewną porażkę: jego poplecznicy z Federacji Handlowej przegrali bitwę o Naboo, a Darth Maul zginął w walce z Jedi, ujawniając im, że Sithowie wciąż istnieją w galaktyce. Sidious czuł, że ta strata była konieczna, żeby osiągnąć inne cele, jednak czas poświęcony na szkolenie Maula, który okazał się czasem zmarnowanym, wpędzał go w irytację. Wiedział jednak, że musi się pilnować, tym bardziej, że Jedi mogli teraz mieć się na baczności. A o nowego ucznia się nie martwił; odkrył bowiem nową szansę w odnalezionym na Tatooine przez Qui-Gona Jinna Anakinie Skywalkerze. Dowiedział się, że było to dziecko najprawdopodobniej zrodzone z czystych midichlorianów, i ta wiedza pobudziła w nim struny z dawna zapomnianej już urazy do Dartha Plagueisa i wspomnienie jego planów stworzenia sobie nowego ucznia. W tym również przewidywania co do jego potęgi. Palpatine obiecał sobie, że w swoim czasie uczyni młodego Skywalkera swoim uczniem, bowiem mógł on znakomicie przysłużyć się sprawie Sithów. Wiedział, że ma czas na realizację swoich planów: Republika była bowiem teraz w jego rękach.
Zacieranie śladów

Przedtem jednak Palpatine musiał zatrzeć wszelkie ślady swojej działalności, a najważniejszym z nich był Scimitar, Sith Infiltratordroid, C-3PX. Sam statek przewieziono na Coruscant w celu dokonania inspekcji, ale jego zabezpieczenia zabiły pierwszych techników usiłujących się do niego dobrać. Kiedy zaś wezwano mistrza Jedi Saesee Tiina, by przeprowadził inspekcję, odkrył on, że tak komputer pokładowy, jak i pamięć droida, zostały wyczyszczone, nie pozostawiając jakichkolwiek śladów mogących doprowadzić Jedi do Sidiousa. Senatorowie z Kuat wyrazili chęć dalszego badania statku, jednak w drodze do stoczni Kuat Drive Yards Scimitar zniknął w tajemniczych okolicznościach. Dopiero później się okazało, że został w sekrecie przeniesiony do jednego z hangarów w Theed. C-3PX zaś był badany przez Raitha Sienara, który przeprogramował go i przystosował do nowych zadań. Od tej pory C-3PX imał się różnych zadań, był łowcą nagród, szpiegiem a nawet zabójcą, ale żadne z nich nawet pośrednio nie wiązało się z Darthem Sidiousem. Dartha Maula, oraz jego
Nowy uczeń

Strata Maula wymogła na Sidiousie poszukiwania kolejnego ucznia. Było kwestią co najmniej oczywistą, że w chwili, gdy pełnił urząd Najwyższego Kanclerza, możliwość wytrenowania kolejnego Sitha od maleńkości była wykluczona; nie było poza tym na to czasu. Sidious potrzebował kogoś, kto już znał tajniki Mocy, a kogo można było z łatwością przeciągnąć na ciemną stronę; kogoś siłą rzeczy dorosłego. Miał kilku kandydatów i testował ich równocześnie, szukając najodpowiedniejszego. Jednym z nich była Vergere, rycerz Jedi, która usiłowała zabić Palpatine'a, ale zawiodła i uciekła z galaktyki. Innym zaś Dooku, znany i szanowany mistrz Jedi, który jednak zdradzał oznaki niepokory i wielokrotnie nie zgadzał się z Radą Jedi, jak w kwestii Sithów chociażby. Stwierdził, że trzeba znaleźć i zniszczyć drugiego Sitha za wszelką cenę, zanim dojdzie do upadku Republiki. On i jego przyjaciel, mistrz Sifo-Dyas, czuli bowiem, że wskutek korupcji i stagnacji jest ona tego bliska. Jednak w przeciwieństwie do Sifo-Dyasa, Dooku przejawiał więcej arogancji; podobnie, jak inni Jedi, wierzył w przepowiednię o Wybrańcu, jednak gdy inni uznawali za niego Anakina Skywalkera, Dooku dochodził do przekonania, że on sam nim jest. Do tego dochodziła swego rodzaju fascynacja Sithami. Dooku mógł uważać, że należy ich wyplenić, ale wpierw chciał ich poznać. Oddalając się w ten sposób od tego, czym Jedi zwykli być i jak myśleć, Dooku szybko wpadł pod wpływ Sidiousa, który skontaktował się z nim i wymienił poglądy, następnie zdołał przekonać mistrza Jedi, że mają wspólne cele i że powinni razem dążyć do ich osiągania. Nakłonił go też do poznania ścieżek ciemnej strony i przyjęcia nauk Sithów. Zaintrygowany Dooku przyjął propozycję. Jego głównym testem miało być zamordowanie przyjaciela, Sifo-Dyasa, który równocześnie wdrażał własny plan ocalenia Republiki poprzez stworzenie dla niej armii klonów.

Dooku, znany już wtedy pod imieniem Darth Tyranus, był dla Sidiousa tylko użytecznym narzędziem, podobnie, jak Maul w swoim czasie. Tyranus miał jednak inne talenty i kwalifikacje, niż Maul, i nowy plan zemsty Sithów zakładał wykorzystanie jego spokoju, cierpliwości, a także talentów politycznych i dyplomatycznych. Brał pod uwagę też ogromne bogactwo, jakim dysponował Dooku jako hrabia Serenno. Nawet nieprzewidzianą komplikację, jaką było zamówienie armii klonów przez Sifo-Dyasa, Sithowie potrafili obrócić na swoją korzyść. Plan wywołania wojny wymagał jednak dwóch silnych, politycznych przywódców po obu stronach frontu: i do tego Dooku nadawał się doskonale. Sidious jednak cały czas planował, że kiedyś zastąpi Tyranusa innym, bardziej wszechstronnym i obiecującym uczniem, którego potęga byłaby bez porównania większa. Miał bowiem cały czas oko na Anakina Skywalkera...
Główne pomieszczenia i jego rezydencja mieściły się wciąż w budynku Pięćsetki Republiki, miał też biuro w budynku Senatu Galaktycznego, z którego usunął wszelkie ślady po Finisie Valorumie, i urządził je w podobny sposób, w jaki udekorował swego czasu apartament mieszkalny. Dominowała wciąż czerwona kolorystyka i dzieła sztuki, które - chociaż zamaskowane - były w praktyce reliktami kultury Sithów, pochodzącymi sprzed tysięcy lat, jak chociażby płaskorzeźby Massasich, przedstawiające walkę Jedi i Sithów, kielich Sithów, a także statuły czterech mędrców Dwartii z wczesnego okresu Republiki. Wiele z tych dzieł sztuki było zarekomendowanych przez Masa Ameddę, przewodniczącego obrad Senatu, interesującego się także historią i kulturą Sithów. Kazał wnieść również duży fotel podobny do tronu, wykonany z czarnego materiału znanego jako lanthanide. Fotele tego typu miały mu służyć przez kolejne cztery dekady, i były instalowane wszędzie, gdzie tylko Palpatine uznał to za stosowne. Ponadto była tam jeszcze statua Siltros, wykonana z neuranium, w której wnętrzu znajdował się miecz świetlny Sitha. Inne, zapasowe miecze poukrywane były w jego skrytkach, tak w samym budynku Pięćsetki Republiki, jak i w kryjówce w przemysłowej części Coruscant, znanej jako Roboty.

Palpatine wprowadził również własną ochronę, znaną jako Czerwona Gwardia. Byli oni jednostką niezależną od Straży Senackiej, powstałą z jednej strony za namową kapitana Prida Shana, który widząc degenerację Republiki, dostrzegał ją również w Straży Senackiej, i miał świadomość, że nie podoła ona ochronie Kanclerza przed potencjalnymi zagrożeniami. Naciskał więc na jej lepsze przeszkolenie i przygotowanie, a także ciągłe pilnowanie Palpatine'a, który nie krył zażenowania obecnością tak ścisłej obstawy. Wymiana Strażników Senatu na Czerwonych Gwardzistów odbyła się jednak po incydencie, w którym główną rolę odegrał Ronhar Kim, będący świadkiem próby zamachu na życie Kanclerza, dokonanej przez dwóch Strażników mających go rzekomo chronić. Kim, który ocalił Palpatine'a, przyłączył się do sugestii obserwującego zajście senatora Viento, że Kanclerz powinien mieć osobną ochronę. Palpatine niechętnie na to przystał, chociaż miał już w zanadrzu gotowy projekt swojej prywatnej Gwardii. Do tego doszedł wcześniejszy głos kapitana Shana, w rezultacie czego Senat zezwolił na powstanie Czerwonej Gwardii. Jej wygląd był wzorowany tak na szatach Straży Senackiej, jak i na pancerzach Straży Śmierci i kontrolowanej przez Sidiousa Słonecznej Gwardii. Chociaż pojawiały się głosy krytyczne mówiące o tym, że nikt Czerwonych Gwardzistów tak naprawdę nie kontroluje i nie do końca wiadomo, skąd się biorą, tym niemniej były one nieliczne i z czasem przycichły.

Palpatine tymczasem obiecał liczne reformy i część pomniejszych rzeczywiście forsował, ale nic konkretnego nie zmienił. Zasłaniał się słabością urzędu Kanclerza i korupcją w Senacie, którą chce ukrócić i stara się to robić, jednak niewiele ma po temu możliwości. W oczach obywateli i polityków pozostał jednak widoczny jako dobry i postępowy Kanclerz, umiejący rządzić silną ręką. Rzeczywiście, skandali korupcyjnych było mniej, co nie znaczy, że przekupstwo nie kwitło; istniało ono, ale po cichu. A obywatelom na rubieżach Republiki żyło się wciąż tak samo. Także w tym okresie, już po 29 BBY, gubernator i komandor Wilhuff Tarkin, z którym Palpatine się przyjaźnił, zaprezentował mu projekt ogromnego sztucznego obiektu mobilnego, zasilanego nowym typem reaktora, zdolnego generować ponadto ogromne ilości energii. Projekt ten spodobał się Palpatine'owi i postanowił on go wykorzystać, jeśli tylko nadarzy się okazja. Już wtedy bowiem przejawiał pewne cechy megalomanii, chociaż świadom swojej roli skrzętnie je ukrywał.
Reelekcja Kanclerza Palpatine'a

W 28 BBY odbyły się kolejne wybory Najwyższego Kanclerza, które Palpatine wygrał ponownie. Z jednej strony zawdzięczał to obietnicom kolejnych zmian i swojemu wizerunkowi, z drugiej zaś faktowi, że nie było wtedy na scenie politycznej równie charakterystycznego i silnego przywódcy. Następna elekcja, zaplanowana na rok 24 BBY, nigdy się nie odbyła; wynikało to ze zmiany konstytucji (za którą znów stały manipulacje i zręczne zabiegi), która zezwalała Palpatine'owi służyć Republice tylko i wyłącznie do odwołania. Tym samym wybory w 28 BBY były ostatnimi, jakie miały miejsce w Republice przed jej upadkiem.

W 27 BBY do skutku doszedł projekt, jaki w umyśle Jorusa C'baotha zrodził się podczas długich rozmów z Palpatinem, mianowicie koncepcja wyprawy międzygalaktycznej. Pozagalaktyczny Lot - bo tak nazywał się złożony z sześciu pancerników pojazd wyprawy - miał pewne problemy z wystartowaniem i zebraniem funduszy, ale wyprawa C'baotha na Barlok i rozwiązanie tamtejszego sporu górników Brolfi z Sojuszem Korporacyjnym (przy niemałej pomocy Kinmana Doriany, pracującego na zlecenie Sidiousa) skutecznie przekonało Senat do wydania poprawki 4213.0410, przyznające pełne fundusze projektowi Pozagalaktyczny Lot. Rada Jedi też postanowiła wesprzeć projekt, w rezultacie czego na pokładzie statku miało znaleźć się w sumie sześciu mistrzów Jedi i dwunastu rycerzy, wliczając w to Obi-Wana Kenobiego. A Kenobi miał zabrać swojego padawana, Anakina Skywalkera.

Wszystko przebiegało zgodnie z planem Sidiousa; chciał on się bowiem pozbyć za jednym zamachem i osiemnastu Jedi, i szans na to, że gdzieś poza Republiką będą jeszcze jacyś wrogowie Sithów. Wysłał więc grupę uderzeniową złożoną z dwóch krążowników klasy Lucrehulk Federacji Handlowej, dziewięciu krążowników eskortowych i sześciu krążowników klasy Hardcell Unii Technokratycznej. Był to już bowiem okres formowania się ruchu separatystycznego i Sithowie mieli do swojej dyspozycji pewne siły wchodzących w skład przyszłej Konfederacji Niezależnych Systemów korporacji. Całością dowodził neimoidiański wicelord Siv Kav, a wyprawą z ramienia Sidiousa kierował Kinman Doriana. Jedyną komplikacją był fakt, iż potencjalny przyszły uczeń Mrocznego Lorda Sithów, Anakin Skywalker (z którym Palpatine wielokrotnie rozmawiał i którym wykazywał szczególne zainteresowanie), też był na pokładzie Pozagalaktycznego Lotu, jednak Kanclerz załatwił to samodzielnie, lecąc na Roxuli, ostatni przystanek wyprawy przed odlotem w Nieznane Regiony, i osobiście prosząc Kenobiego i Skywalkera, by zajęli się tamtejszym lokalnym problemem. Pozagalaktyczny Lot zaś ruszył dalej bez nich.

Kolejnym problemem, którego Sidious nie przewidział, a z którym dość szybko się uporał, był fakt, iż cała grupa uderzeniowa pod dowództwem Doriany została zniszczona przez patrol z Przestworzy Chissów i jego dowódcę, komandora Mitth'raw'nuruodo. Cały plan Sidiousa skazany byłby na klęskę, gdyby nie Kinman Doriana, który zdołał przekonać komandora Chissów, że Mroczny Lord Sithów chce dla galaktyki jak najlepiej, a technologia Pozagalaktycznego Lotu nie może wpaść w ręce Przybyszów z Dali, o których słyszał a'propos kampanii Republiki na Zonamie Sekot 2 lata wcześniej. Mitth'raw'nuruodo dał wiarę tym argumentom, popartym jeszcze podczas audiowizualnego kontaktu z samym Darthem Sidiousem (Chissowie bowiem mieli już wcześniej kontakt z najeźdźcami z innej galaktyki). Tym samym siły Chissa zobligowały się do zniszczenia Pozagalaktycznego Lotu, co też zrobiły. Tak czy inaczej, plan Sidiousa się powiódł.
Tendencje separatystyczne
Powstanie ruchu separatystycznego

Tymczasem Darth Tyranus, w ścisłej współpracy ze swoim mistrzem, zrobił kilka posunięć, które zadecydować miały o losie galaktyki. Przede wszystkim przejął od Sifo-Dyasa jego koncepcję armii dla Republiki, zatrudnił też łowcę nagród, Jango Fetta, jako materiał wzorcowy dla klonów. Ponadto zaczął zbierać sojuszników wśród planet niezadowolonych z korupcji w Republice i ogólnie pragnących zerwać z nią kontakty, a także bogatych i chciwych korporacji, szukających zysku ponad regułami ustanowionymi przez republikańskie prawo. Z tych członków powstała w 24 BBY Konfederacja Niezależnych Systemów, z nim, Tyranusem - pod prawdziwym nazwiskiem, jako hrabia Dooku - na czele. Ruch separatystyczny dał o sobie znać dokładnie tuż przed końcem teoretycznej kadencji Kanclerza, by odwrócić uwagę wszystkich od jej przeminięcia i skonc

Komentarze (0)
Mapa Galaktyki
 Oceń wpis
   

Galaktyka

Komentarze (0)
Galaktyka
 Oceń wpis
   

 

Sojusz Galaktyczny

Sojusz Galaktyczny - a dokładniej Nowa Galaktyczna Federacja Wolnych Sojuszy - to republika federacyjna z demokratycznie obieranym senatem z siedzibą na Coruscant. To także najpotężniejsze ekonomicznie państwo w galaktyce i zarazem jedno z najbardziej niestabilnych i przeżartych korupcją. Znajdujący się pod przywództwem Szefa Państwa Sojusz utrzymuje pokojowe relacje z większością znaczących państw w galaktyce. Wyjątkiem jest Imperium, z którym rywalizuje o wpływy na Terytoriach Spornych. Rząd na Coruscant przeznacza jednak większość swoich sił oraz środków na zwalczanie nieustających tendencji odśrodkowych. Do najważniejszych planet Sojuszu zaliczają się między innymi: handlowe Eriadu, stoczniowe Fondor i Kashyyyk, technologiczno-górnicza Arkania oraz kulturowo-finansowy Dac (znany też pod starą nazwą Mon Calamari).

Imperium Galaktyczne

Militarnie niezwykle potężne, lecz politycznie podzielone na szereg skłóconych ze sobą autonomii, Imperium Galaktyczne to autorytarne państwo pod wspólną kontrolą Imperatora (lub Imperialnego Regenta) i Rady Moffów, obu sprawujących swe rządy z planety-fortecy Bastion. Konfrontacyjnie nastawione Imperium prowadzi zimną wojnę z Dominium Mandalorian i Sojuszem Galaktycznym o Terytoria Sporne i kontrolę nad szlakami nadprzestrzennymi, jednak cieszy się też niezwykle korzystnymi relacjami z Hegemonią Tion oraz Sektorem Korporacyjnym. Godło Imperium z dumą noszą takie światy jak: stoczniowe Yaga Minor i Bilbringi, finansowe Muunilinst, technologiczno-badawcze Obroa-skai i zorientowane na przemysł zbrojeniowy ekumenopolis Axxila.

Imperium Huttów

Zdecentralizowane państwo niezwykle długowiecznego i inteligentnego gatunku Huttów to po części klasyczne imperium, a po części oligarchia klanów, karteli i syndykatów (kajidiców) z Wielką Radą Huttów na czele, obradującą na bagnistej planecie Nal Hutta. Potęga Imperium Huttów opiera się na silnej gospodarce i handlu zakazanymi wszędzie indziej dobrami - w tym niewolnikami, narkotykami i bronią. Huttowie oficjalnie zachowują pełną neutralność w stosunku do innych sił politycznych, jednak poszczególne kajidiki często mają swoich własnych sojuszników i wrogów, co niekiedy prowadzi do konfliktu interesów. Wśród najważniejszych planet pod kontrolą Huttów znajdują się: bogate w cenne minerały Christophsis, źródło niewolników i ryllu Ryloth oraz przemysłowe Ubrikkia i Sleheyron.

Dominium Mandalorian

Kultura wojowniczych i dumnych Mandalorian wielokrotnie stała na krawędzi zagłady, lecz zawsze się odradzała. Współczesna inkarnacja ich państwa jest co prawda prawnie i ekonomicznie niejednolita i niezależna, ale za to militarnie zjednoczona pod absolutnymi rządami rezydującego na Mandalorze Mandalora. Mandalorianie są urodzonymi zdobywcami i zawsze do ostatniej kropli krwi bronią obszarów, które podbili i wcielili w Dominium, co przeważnie stawia ich w konflikcie z Imperium i Hegemonią Tion, głównie o Hydiański i Perlemiański szlak handlowy oraz Terytoria Sporne. Wysiłki wojenne i obronne Mandalorian wspierają między innymi: badawczo-naukowy Corsin, finansowe ekumenopolis Taris, handlowe Centares i stoczniowa Lianna.

Konfederacja Koreliańska

Najpotężniejsze z państw, które kilkadziesiąt lat temu wystąpiły z Sojuszu Galaktycznego na wskutek różnych politycznych waśni i niesnasek. Konfederacja z siedzibą w Systemie Koreliańskim to luźny, całkowicie dobrowolny związek planet Światów Środka i Kolonii, które ponad wszystko cenią sobie niezależność i by jej chronić - głównie przed zjednoczeniowymi zakusami Sojuszu Galaktycznego - utworzyły wspólne, niezwykle potężne siły zbrojne. Kluczowymi światami Konfederacji są Kuat i Duro, obie znane ze swoich gigantycznych gwiezdnych stoczni, oraz finansowo-badawczy Commenor.

Sektor Korporacyjny

Państwo - czasem zwane Sektorem Wspólnym - na Zewnętrznych Rubieżach zorganizowane według reguł rządzących megakorporacją, gdzie nie istnieją instytucje socjalne i publiczne, obywatele są de facto udziałowcami, a ministrowie prezesami najpotężniejszych firm i korporacji. Jest to wzór bezdusznej i brutalnej, lecz niebywale skutecznej i efektywnej machiny, która premiuje ambicję i innowacyjność, a pospolitość spycha na sam dół drabiny społecznej. Rządzony z planety Etti IV i napędzany gospodarką przemysłowo-badawczego Telos IV, Sektor Korporacyjny jest związany ekonomicznie z połową galaktyki (zwłaszcza Imperium) i dysponuje niezbyt licznymi, elitarnymi siłami zbrojnymi.

Hegemonia Tion

Położona na skraju galaktyki Hegemonia Tion ze stolicami na planetach Tion i Desevro, to zlepek różnych pomniejszych państw, samodzielnych sektorów i niepodległych światów, które połączył wspólny, ekonomiczny interes. Hegemonia jest liberalną demokracją nastawioną na handel i intensywne badania naukowe, łatwo poddającą się wpływom potężniejszych sąsiadów i zarazem - jakby na przekór mocarstwom - najsilniej walczącą o Terytoria Sporne i panowanie nad końcowym odcinkiem Perlemiańskiego Szlaku Handlowego. Nie licząc dwóch stolic, Hegemonia czerpie m.in. z górniczych i przyprawowych zasobów Makem Te oraz technologicznych cudów Murkhany.

Konsorcjum Hapes

Bajecznie bogata matriarchalna monarchia dziedziczna, która niegdyś liczyła zaledwie 63 planety z Gromady Hapes, obecnie zaś posiada kilkanaście sektorów gwiezdnych (w tym stoczniową planetę Onderon i handlową Venę) i śmiało kieruje swoje spojrzenie w głąb Terytoriów Spornych, w poszukiwaniu kolejnych. Stosunkowo neutralne Hapanki - i tylko Hapanki, gdyż społeczeństwem całkowicie rządzą kobiety - na czele z Królową Matką od stuleci tępią niewolnictwo, co czyni ich naturalnymi przeciwniczkami Huttów. Konsorcjum zwalcza ich wpływy na każdym kroku, tak ekonomicznie, jak i militarnie, korzystając z relatywnie potężnej floty niecodziennie wyglądających okrętów wojennych.

 

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2011-01-28 12:34 Bografia Mistrz'a Jody
2011-01-28 12:25 Biografia Kanclerz'a Palpatine
2011-01-28 12:13 Mapa Galaktyki
2011-01-28 12:05 Galaktyka
Najnowsze komentarze
O mnie
Rycerz Jedi
Kategorie
Ogólne
Archiwum
Rok 2011